Ledwie oddalili się od brzegu, kapitan dodał gazu. Statek ożył.

Krystian to chodzący ideał… Przynajmniej w oczach Karola nim był. Zawsze go
stanowczym tonem, siląc się na uśmiech.
tygodniami, a ja w dodatku pchnąłem cię ku niemu! Jak mogłem być taki głupi?
o mnie mieli jeszcze gorsze zdanie. Cieszyłem się, że nie trafiłem do więzienia, a Dunmire
zabawiła, odrywając jego myśli od zbiegłej kuzynki i przykrego faktu, że już od kilku tygodni
- Jak sobie życzysz - westchnął.
Alec, któremu rondo cylindra osłaniało oczy przed słonecznym blaskiem, krążył
Z początku sądziłem, że chodzi o zwykłe kobiece fochy, lecz wkrótce po przyjeździe
pierwszej turze, ona czekała na rezultat w straszliwym napięciu. Złościła ją własna bezsilność,
- Za domem? Nie. Przecież tu jest mój dom. Wszystko przez te nerwy. Jasper próbuje mnie chronić, udaje, że jest normalnie, ale ja i tak wiem, co się święci. Nawet Edward, kiedy z nim
Wytarł broń o połę płaszcza jednego z zabitych, zabrał mu pistolet i wyskoczył przez
odpowiedziałaś na pierwsze z moich pytań.
już tam nie było. Westchnął zmartwiony, pijąc szybko piwo, gdy nagle poczuł ciepły
Odetchnął ciężko, wychodząc ze studia. Zegar pokazywał już godzinę dwudziestą

lat pięćdziesiątych: zielona okleina na blacie wykończona chromowaną listwą, podobny

- Kurkow przybył do Brighton - oznajmił - Nie powinnaś się pokazywać ludziom.
oczu i uznała, że to okropna noc.
- Chciałabym.

sobie. O, tam.

zjawa, ale istota z krwi i kości. Jak idiota pojechał z nią na półwysep. Zatrzymali się przy
Mądra dziewczynka.
dawało się ją dotknąć. A i tak temperatura panująca we wnętrzu wozu była niczym w

- Oczywiście.

wieści. – Westchnął. – Boże, jak ja tego nienawidzę.
67
Jennifer albo jej siostra bliźniaczka.