zwierzaka, ale Leland nawet nie chciał słyszeć o pozbyciu się

- Wiesz, jak to jest w małych miasteczkach.
nie czekać do rana. Ja zajmę się chłopcami.
Lucy potrząsnęła głową.
mogliście przyjaźnić się z tak ograniczonym człowiekiem.
Zakochała się, zanim ją pocałował, zanim usłyszała
kawy, najlepiej podwójnej. Te godziny spędzone przy cierpiącej
- Prawie wyłącznie. Czy którąś szczególnie chcesz
- Przecież dopiero co skończyliście kolację -
Przez moment twarz Sinclaira jakby spochmurniała,
rodzajami.
W tym miesiącu już trzeci raz nie dopilnowała chłopców.
- Ile?
Jednak nie mogła o nim zapomnieć. Daremnie starała się
w oczach zdradzał, że doskonale wiedziała, czego

na ławce w poczekalni, ani tutaj, przy odbiorze bagażu. Biznesmeni i rodziny z dziećmi to nie

Dobierał słowa tak, by mówić jak najprościej. – Ale chyba najtrudniejsze
gotów oddać za nich życie?
i podeszła do fortepianu.

– Colin – szepnęła, dotykając zdjęcia. – Dziękuję ci za

– Nie słyszę cię, głos ucieka. – Za późno. Przerwano połączenie i O1ivia powiedziała do
– No, dalej, dalej – mruczał pod nosem, mijając policjantów i detektywów.
– Wystukała kilka klawiszy na telefonie, sprawdziła coś na wyświetlaczu i ponownie

- Przecież dopiero co skończyliście kolację -

Odwrócił się, zszedł na parter i wyszedł; nawet nie trzasnął drzwiami. Ale jego gniew był
Ktoś się roześmiał, kilka biurek dalej drukarka wypluła plik kartek. Tnnidad spisywał
Hayes podniósł na nią wzrok.