rozglądać za policjantem z tabliczką z jej nazwiskiem przy odbiorze bagażu.

- Przecież ty nie masz pojęcia o wychowywaniu
i dziewcząt.
zobaczyć chłopczyka. Nawet gdyby przejechali tuż
Urwała, bo nagle osłabła.
- Fajnie.
ruin.
- Przepraszam - powtórzył. - Wiem, że czasem doprowadzam
małżeństwie ludzi sukcesu, z których jedno uprawia
- Masz dość? - spytał.
czas odchodził od zmysłów, wyobrażając sobie
ją, że tu jestem.
Maggie położyła dłoń na czole, próbując zachować
specjalistą od rozwodów, ale to poza protokołem.
- To fajnie. Więc Jo nie mówiła, że idzie na jakieś

poły śpiwora się rozsunęły i zobaczyła kabinę pod pokładem. Jedna jedyna lampa wypełniała

a teraz jeszcze ta ciąża...
Potem spłynęło na Lizzie coś lekko zbliżonego do
nieznajomy, którego Darren nazwał Nikiem.

swetrze z Next i dżinsach. Z całą pewnością nie była

wyświetlacz i machinalnie zarejestrowała trzask zamykanej furtki za plecami.
– Chwileczkę. – Jej oczy zapłonęły zimną wściekłością. Zmarszczyła brwi. Stała przy
Hayes odprowadził ją wzrokiem i przypomniał sobie, że i ona ma do Bentza osobistą

z Laurą swoim samochodem.

Zmarszczyła brwi. – Jest coś jeszcze, prawda? Coś, co kazało ci wrócić do Kalifornii.
nie miał innego tropu. Tylko Fernanda.
miasta, w okolice Point Fermin, niedaleko San Pedro.